Środa, 12 czerwca 2013
Kategoria Okolice
2013-06-12
Zaczęło się normalnie, a skończyło błotniście i terenowo...
Solcuv rybnik

widok na Laznie Libverda

remont koryta rzeki i drogi na granicy po czeskiej stronie

droga wzdłuż granicy


droga po polskiej stronie


Bogatynia - Kunratice - Frydlant - Raspenava - Solcuv Rybnik - Netik - Chata Huberta - Ferdinandov - Hejnice - Lazne Libverda - Obri Sud - Prebytek - Ludvikov - Raspenava - Vetrov - Detrichov - Hermanice - mostem po byłej wąskotorówce na drugi brzeg rzeczki - do granicy - w lewo wzdłuż granicy - Markocice - Bogatynia
Solcuv rybnik

widok na Laznie Libverda

remont koryta rzeki i drogi na granicy po czeskiej stronie

droga wzdłuż granicy


droga po polskiej stronie


Bogatynia - Kunratice - Frydlant - Raspenava - Solcuv Rybnik - Netik - Chata Huberta - Ferdinandov - Hejnice - Lazne Libverda - Obri Sud - Prebytek - Ludvikov - Raspenava - Vetrov - Detrichov - Hermanice - mostem po byłej wąskotorówce na drugi brzeg rzeczki - do granicy - w lewo wzdłuż granicy - Markocice - Bogatynia
- DST 56.50km
- Czas 03:26
- VAVG 16.46km/h
- Sprzęt Cube
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 11 czerwca 2013
Kategoria Okolice
Spacerowo po pracy
Bogatynia - Kunratice - Viska - Visnova - Predlance - Poustka - żółtym szlakiem - Udoli - rozhledna - antoniehotel - Frydlant - przed Kunraticami w prawo - Kunratice - Bogatynia
- DST 36.50km
- Czas 02:22
- VAVG 15.42km/h
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 czerwca 2013
Kategoria Okolice
Deszczowa niedziela
Miała być trasa w góry, ale pogoda pokrzyżowała plany i skończyło się na przedgórzach Smedavy. Co nie znaczy, że nie było pod górkę.

Widok z Hejnic na Frýdlantské cimbuří


Lazne Libverda


Fotka w ramce

Góry i chmury... widok z vyhlídki "Hájnikova kohouta"

Podjazd do Hubertki


Na trasie "Singl Treka pod Smrkem" deszcz nie przeszkadza

Na rozdrożu u Cerveneho Buku można spotkać uczestników z Cyklotrampu


Domek nad źródełkiem Novomestska Kyselka

Takie widoki mieliśmy dziś często...


Po ulewie, ale góry dalej w chmurach...

Bogatynia - Kunratice - Hermanice - Detrichov - Vetrov - Raspenava - Hejnice - hejnicky okruh - Lazne Libverda - Hubertka - u cerveneho buku - Kyselka - Nove Mesto - Hejniste - Frydlant - Kunratice - Bogatynia
Widok z Hejnic na Frýdlantské cimbuří
Lazne Libverda
Fotka w ramce
Góry i chmury... widok z vyhlídki "Hájnikova kohouta"
Podjazd do Hubertki
Na trasie "Singl Treka pod Smrkem" deszcz nie przeszkadza
Na rozdrożu u Cerveneho Buku można spotkać uczestników z Cyklotrampu
Domek nad źródełkiem Novomestska Kyselka
Takie widoki mieliśmy dziś często...
Po ulewie, ale góry dalej w chmurach...
Bogatynia - Kunratice - Hermanice - Detrichov - Vetrov - Raspenava - Hejnice - hejnicky okruh - Lazne Libverda - Hubertka - u cerveneho buku - Kyselka - Nove Mesto - Hejniste - Frydlant - Kunratice - Bogatynia
- DST 60.00km
- Czas 03:30
- VAVG 17.14km/h
- Sprzęt Cube
- Aktywność Jazda na rowerze
Noviny pod Ralskem
Wyjazd organizowany przez TMZB - pomimo nieciekawych prognoz przed Bogatyńskim Ośrodkiem Kultury zebrało się 10 osób.

Postój w Horni Sedlo

Wyciągi do jazdy na nartach wodnych na jeziorku koło Straży pod Ralskem


Průrva Ploučnice (zwana również Pekelný jícen, Hromová rána lub Čertova díra) - to sztuczny tunel pomiędzy stromymi ścianami piaskowca, przez który przepływa rzeka Ploučnice







Jablonne v Podjestedi




Bogatynia - Opolno Zdrój - Kopaczów - Oldrichov - Hradek - Dolni Sedlo - Horni Sedlo - Cerna Louze - Rynoltice - Janovice v Podjestedi - Dubnice - Straż pod Ralskem - Noviny pod Ralskem - Jablonne v Podjestedi - Petrovice - Luckendorf - Hartau - Hradek - Oldrichov - Kopaczów - Opolno Zdrój - Bogatynia

Postój w Horni Sedlo

Wyciągi do jazdy na nartach wodnych na jeziorku koło Straży pod Ralskem


Průrva Ploučnice (zwana również Pekelný jícen, Hromová rána lub Čertova díra) - to sztuczny tunel pomiędzy stromymi ścianami piaskowca, przez który przepływa rzeka Ploučnice







Jablonne v Podjestedi




Bogatynia - Opolno Zdrój - Kopaczów - Oldrichov - Hradek - Dolni Sedlo - Horni Sedlo - Cerna Louze - Rynoltice - Janovice v Podjestedi - Dubnice - Straż pod Ralskem - Noviny pod Ralskem - Jablonne v Podjestedi - Petrovice - Luckendorf - Hartau - Hradek - Oldrichov - Kopaczów - Opolno Zdrój - Bogatynia
- DST 85.45km
- Czas 04:54
- VAVG 17.44km/h
- Sprzęt Cube
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 6 czerwca 2013
Kategoria Okolice
wieczorny spacerek
Bogatynia - Kunratice - Detrichov - Vetrov - Frydlant - przed kempingiem w prawo, rynek - przed Kunraticami w prawo - Kunratice - Hermanice - Kunratice - Bogatynia
- DST 29.00km
- Czas 01:40
- VAVG 17.40km/h
- Sprzęt Cube
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 18 maja 2013
Kategoria Cyklotramp, Transylwania
Transylwania. Simon - Bran - Simon
Dzień 11.
Rano udajemy się na zwiedzanie zamku i spacer po miejscowych straganach.



Okazuje się, że zamek zwiedza grupa śpiewająca w chórze i postanawiają zrobić sobie próbę na zamkowym dziedzińcu. Dla zwiedzających to dodatkowa atrakcja.



Po południu pakujemy się i wyruszamy w drogę powrotną.
Dzień 12.
Rankiem docieramy do Krakowa i Katowic.
Rano udajemy się na zwiedzanie zamku i spacer po miejscowych straganach.
Okazuje się, że zamek zwiedza grupa śpiewająca w chórze i postanawiają zrobić sobie próbę na zamkowym dziedzińcu. Dla zwiedzających to dodatkowa atrakcja.
Po południu pakujemy się i wyruszamy w drogę powrotną.
Dzień 12.
Rankiem docieramy do Krakowa i Katowic.
- DST 10.00km
- Czas 00:38
- VAVG 15.79km/h
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 maja 2013
Kategoria Cyklotramp, Transylwania
Transylwania. Braszów - Bran - Simon
Dzień 10.
Ranek spędzamy jeszcze w przepięknym Braszowie. To miejsce wręcz kultowe dla turystów z całego świata, którzy interesują się środkowo-wschodnią Europą. Oczarowuje ono wyjątkową atmosferą - rewelacyjnie zachowana starówka, mnóstwo świetnych restauracji i pubów, przyjemne kawiarnie na rynku w sąsiedztwie ratusza i słynnego Czarnego Kościoła sprawiają, że nie chce się stąd wyjeżdżać.




Na początek mamy 15km podjazd do Poiana Brasov. Tu oglądamy drewniany kościółek

i z górki jedziemy do miejscowości Rasnov, gdzie wspinamy się zwiedzić zamek Rasnov.






Stąd udajemy się do Bran, gdzie znajduje się wspaniały zamek rodowy hrabiego Draculi. Tutaj przy rumuńskim winie i wspanialej palince świętujemy zakończenie wycieczki.
Ranek spędzamy jeszcze w przepięknym Braszowie. To miejsce wręcz kultowe dla turystów z całego świata, którzy interesują się środkowo-wschodnią Europą. Oczarowuje ono wyjątkową atmosferą - rewelacyjnie zachowana starówka, mnóstwo świetnych restauracji i pubów, przyjemne kawiarnie na rynku w sąsiedztwie ratusza i słynnego Czarnego Kościoła sprawiają, że nie chce się stąd wyjeżdżać.
Na początek mamy 15km podjazd do Poiana Brasov. Tu oglądamy drewniany kościółek
i z górki jedziemy do miejscowości Rasnov, gdzie wspinamy się zwiedzić zamek Rasnov.
Stąd udajemy się do Bran, gdzie znajduje się wspaniały zamek rodowy hrabiego Draculi. Tutaj przy rumuńskim winie i wspanialej palince świętujemy zakończenie wycieczki.
- DST 47.20km
- Czas 03:20
- VAVG 14.16km/h
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 maja 2013
Kategoria Cyklotramp, Transylwania
Transylwania. Viscri - Braszów
Dzień 9.
Najdłuższy etap wycieczki.Najpierw zwiedzamy Viscri


Następnie udajemy się do Rupei, gdzie podziwiać można ruiny jednego z najpiękniejszych zamków Transylwanii.

Cały czas towarzyszą nam piękne krajobrazy i wioski: miejscowość Homorod, droga wzdłuż rzeki Olt, kopalnia Capeni, Arini, Haghig...





Na wieczór docieramy do Braszowa. Trochę dziwnie można się poczuć w tej metropolii po kilku dniach spędzonych na rumuńskiej prowincji. Miasto jednak godne jest zobaczenia.


Najdłuższy etap wycieczki.Najpierw zwiedzamy Viscri
Następnie udajemy się do Rupei, gdzie podziwiać można ruiny jednego z najpiękniejszych zamków Transylwanii.
Cały czas towarzyszą nam piękne krajobrazy i wioski: miejscowość Homorod, droga wzdłuż rzeki Olt, kopalnia Capeni, Arini, Haghig...
Na wieczór docieramy do Braszowa. Trochę dziwnie można się poczuć w tej metropolii po kilku dniach spędzonych na rumuńskiej prowincji. Miasto jednak godne jest zobaczenia.
- DST 112.36km
- Czas 05:55
- VAVG 18.99km/h
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 maja 2013
Kategoria Cyklotramp, Transylwania
Transylwania. Sighisoara - Viscri
Dzień 8.
Cały dzisiejszy etap prowadzić będzie przez obszar przywodzący na myśl Saksonię: wioski z czerwonymi dachami regularnie rozmieszczonych i podobnych do siebie domów wspaniale wpisują się w krajobraz łagodnych wzniesień porośniętych krzewami winorośli.
Etap zakończymy w Viscri, przez wielu uważaną za najpiękniejszą miejscowość w Rumunii. Wszystkie zabudowania i fantastyczny kościół znajdują się pod ochroną UNESCO. Viscri zachwyciło m.in. księcia Walii Karola, który jest jednym z dobrodziejów renowacji.
Rano ponowne, bardziej szczegółowe zwiedzanie miasta.





Kolejna miejscowość z kościołem – Apold. Kościół niestety nieczynny na czas remontu.


Po raz kolejny deszcz próbuje pokrzyżować nam plany, ale tym razem postanawiamy kontynuować jazdę mimo złej pogody. Omijamy tylko terenowy odcinek i w deszczu jedziemy na miejsce noclegu.


Cały dzisiejszy etap prowadzić będzie przez obszar przywodzący na myśl Saksonię: wioski z czerwonymi dachami regularnie rozmieszczonych i podobnych do siebie domów wspaniale wpisują się w krajobraz łagodnych wzniesień porośniętych krzewami winorośli.
Etap zakończymy w Viscri, przez wielu uważaną za najpiękniejszą miejscowość w Rumunii. Wszystkie zabudowania i fantastyczny kościół znajdują się pod ochroną UNESCO. Viscri zachwyciło m.in. księcia Walii Karola, który jest jednym z dobrodziejów renowacji.
Rano ponowne, bardziej szczegółowe zwiedzanie miasta.
Kolejna miejscowość z kościołem – Apold. Kościół niestety nieczynny na czas remontu.
Po raz kolejny deszcz próbuje pokrzyżować nam plany, ale tym razem postanawiamy kontynuować jazdę mimo złej pogody. Omijamy tylko terenowy odcinek i w deszczu jedziemy na miejsce noclegu.
- DST 81.73km
- Czas 04:47
- VAVG 17.09km/h
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 maja 2013
Kategoria Cyklotramp, Transylwania
Transylwania. Talmacel - Sighisoara
Dzień 7.
Wyruszamy na Siedmiogrodzki Szlak Kościołów Warownych. Niemalże w każdej mijanej wiosce spotykać będziemy otoczone murami obronnymi kościoły, a kilka z nich zalicza się do siedmiogrodzkich perełek zarówno ze względu na wiek jak i architekturę. Nie bez powodu wpisano je na listę UNESCO.
W lekkim deszczu opuszczamy Talmacel i udajemy się w kierunku Avrig. Mijamy elektrownię wodną, by niedługo potem po raz kolejny trafić na drogę w budowie.


Tym razem o jeździe nie ma mowy. Około 10 km odcinek pokonujemy w dwie godziny co chwilę grzęznąc w błocie.


W końcu docieramy do asfaltu i czyścimy z grubsza rowery.

Dalej szutrowo – asfaltowymi drogami docieramy do Biertanu, gdzie oglądamy najbardziej okazały z kościołów warownych, który bardziej przypomina zamek niż kościół.




Robi się późno i zaczyna padać, na szczęście znów możemy kawałek podjechać busem.
Etap kończymy w Sighisoarze. To niezwykłe miasto stanowi największą na świecie zamieszkałą cytadelę. Otoczona murami i zdominowana przez charakterystyczną wieżę zegarową starówka bywa nazywana rumuńskim Carcassonne, ale częściej po prostu Perłą Transylwanii. W jednej z tutejszych kamienic urodził się tytułowy bohater naszej wycieczki - Dracula.
Nocleg w hostelu z piętrowymi łóżkami. Po kolacji czas wolny spędzamy na zwiedzaniu miasta.




Wyruszamy na Siedmiogrodzki Szlak Kościołów Warownych. Niemalże w każdej mijanej wiosce spotykać będziemy otoczone murami obronnymi kościoły, a kilka z nich zalicza się do siedmiogrodzkich perełek zarówno ze względu na wiek jak i architekturę. Nie bez powodu wpisano je na listę UNESCO.
W lekkim deszczu opuszczamy Talmacel i udajemy się w kierunku Avrig. Mijamy elektrownię wodną, by niedługo potem po raz kolejny trafić na drogę w budowie.
Tym razem o jeździe nie ma mowy. Około 10 km odcinek pokonujemy w dwie godziny co chwilę grzęznąc w błocie.
W końcu docieramy do asfaltu i czyścimy z grubsza rowery.
Dalej szutrowo – asfaltowymi drogami docieramy do Biertanu, gdzie oglądamy najbardziej okazały z kościołów warownych, który bardziej przypomina zamek niż kościół.
Robi się późno i zaczyna padać, na szczęście znów możemy kawałek podjechać busem.
Etap kończymy w Sighisoarze. To niezwykłe miasto stanowi największą na świecie zamieszkałą cytadelę. Otoczona murami i zdominowana przez charakterystyczną wieżę zegarową starówka bywa nazywana rumuńskim Carcassonne, ale częściej po prostu Perłą Transylwanii. W jednej z tutejszych kamienic urodził się tytułowy bohater naszej wycieczki - Dracula.
Nocleg w hostelu z piętrowymi łóżkami. Po kolacji czas wolny spędzamy na zwiedzaniu miasta.
- DST 82.00km
- Czas 05:19
- VAVG 15.42km/h
- Sprzęt Author
- Aktywność Jazda na rowerze

















